Napęd: Diesel czy benzyna?

Przed zakupem samochodu zawsze mamy ten sam dylemat: wybrać silnik benzynowy czy Diesla? Pierwszą różnicą, która rzuca się w oczy jest niższa cena aut napędzanych benzyną. Nie przesądza to jednak jeszcze o większej opłacalności silników tego typu. W tym artykule przybliżymy wady i zalety obu rodzajów silników.

Podstawowe różnice

Zacznijmy zatem od początku: czym w gruncie rzeczy różnią się oba silniki? Podstawową różnicą jest sposób, w który dochodzi do zapłonu mieszanki paliwa i powietrza w cylindrach.

W silniku benzynowym zapłon mieszanki wywołuje iskra wytworzona przez świecę zapłonową. Dlatego profesjonalnie nazywany jest on silnikiem o zapłonie iskrowym.

W silniku Diesla mieszanka zapala się samoczynnie w wyniku wysokiego ciśnienia i temperatury, bez potrzeby dostarczania czynnika zapłonowego z zewnątrz. Inne nazwy tego rodzaju napędu to: silnik o zapłonie samoczynnym lub silnik wysokoprężny (od wysokiego ciśnienia mieszanki).

silnik samochodowySpalanie

Silniki typu Diesel spalają mniej paliwa – przy odpowiednim stylu jazdy zużyją nawet do 25% mniej paliwa niż benzyniaki. Są więc dobrym wyborem dla osób dużo podróżujących. Przy przebiegach rzędu 50 tysięcy kilometrów rocznie zaoszczędzona na paliwie suma będzie wyraźnie odczuwalna. Z drugiej strony w silnikach benzynowych prócz benzyny można też spalać LPG, który obniża koszty eksploatacji.

Wielu kierowców przed zakupem sugeruje się cenami paliw, jednak przy dokonywaniu zakupu samochodu, będącego inwestycją długoterminową, nie warto zwracać uwagi na ciągle zmieniające się ceny na stacjach paliw. Jeszcze kilka lat temu olej napędowy był znacznie tańszy – dziś ceny praktycznie się zrównały.

Naprawy

Wydatki na samochód to także koszty obsługi serwisowej. U części kierowców wciąż pokutuje stereotyp o mniejszej awaryjności i łatwiejszej naprawie Diesla. Było to prawdą kilkadziesiąt lat temu. Jednak od tego czasu silniki wysokoprężne zostały wyposażone w szereg dodatkowego osprzętu, takiego jak: bezpośredni wtrysk paliwa, turbosprężarka czy dwumasowe koło zamachowe, które znacznie poprawiły dynamikę samochodu oraz dostosowały go do bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin. Kosztem tego było jednak skomplikowanie budowy silnika, co w konsekwencji spowodowało jego większą podatność na awarie i wzrost cen napraw.

We współczesnych samochodach to silnik benzynowy ma prostszą budowę, więc jego ewentualna naprawa będzie tańsza. Pisząc o kosztach napraw nie można nie wspomnieć o cieszącym się wśród kierowców złą sławą filtrze cząstek stałych (DPF), który decyzją Komisji Europejskiej jest obowiązkowo montowany w nowych samochodach z silnikami Diesla. Jego zaletą jest usuwanie nadmiaru zanieczyszczeń ze spalin, dzięki czemu wyeliminowano wydobywający się z rury wydechowej czarny dym, dawniej tak charakterystyczny dla Diesli. Gdy samochód pokonuje długie trasy, DPF nie stanowi problemu – osadzone cząstki samoczynnie ulegną wypaleniu. Jednak gdy auto służy głównie do dojazdu do pracy bądź na zakupy, filtr cząstek stałych ulega zapełnieniu, wymuszając na użytkowniku jego wymianę. Wielu kierowców z powodu wysokich kosztów regeneracji DPF-a decyduję się na jego wycięcie. Samochód z wyciętym DPF-em nie spełnia norm emisji spalin i w myśl prawa nie może być dopuszczony do ruchu.

W Polsce w razie kontroli drogówki za wycięcie filtru cząstek stałych grozi mandat karny w wysokości 500 zł i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. W praktyce jednak policja posiada niewiele urządzeń do kontroli jakości spalin, dlatego wykrywalność usunięcia DPF-a jest niska. Inaczej wygląda to jednak na Zachodzie – kontrole są skuteczniejsze, a mandaty dużo wyższe. Za jazdę z przerobionym układem wydechowym grozi kara nawet do 1000 euro (w Niemczech), 3500 euro (w Austrii) czy 2500 funtów (w Wielkiej Brytanii).

Już wkrótce problem ten nie będzie dotyczył jedynie właścicieli diesli – Unia Europejska planuje wprowadzić obowiązkowe filtry cząstek stałych – GPF w samochodach z silnikami benzynowymi.

czarny dym z rury wydechowejKomfort

Wadą silników wysokoprężnych jest dłuższy czas ich nagrzewania. W konsekwencji dłużej będziemy musieli poczekać na dostarczenie ciepłego powietrza do kabiny. Silnik Diesla również nieco głośniej pracuje.

Powyższe niedogodności nie są jednak tak nieznośne, aby od nich mógł zależeć wybór samochodu. Gorsza jest wrażliwość silnika Diesla na niskie temperatury, co może powodować trudności z jego uruchomieniem podczas siarczystych mrozów. Dotyczy to jednak wyłącznie starszych samochodów. W nowych dieslach problem ten został rozwiązany poprzez montaż szybkich i bardzo wydajnych świec żarowych.

Podsumowanie

Jeżeli często pokonujemy długie trasy, lepszym wyborem będzie samochód z silnikiem wysokoprężnym. Jeśli jeździmy głównie w warunkach miejskich, powinniśmy raczej wybrać pojazd z silnikiem benzynowym. Szczególnie, gdy mamy zamiar zakupić w miarę nowy samochód z rocznika, z którego diesle mają już zamontowany DPF.